piątek, 30 grudnia 2011

Zwyczaje noworoczne.



Nowy Rok

W przypadające na ostatni dzień roku (31 grudnia) święto Sylwestra jest obchodzona wigilia Nowego Roku. Podobnie jak z innymi świętami, także i z tym związane są przeróżne tradycje, wróżby i przepowiednie dotyczące mającego wkrótce nadejść nowego roku. Zarówno w okresie „andrzejkowym”, jak też w wigilię Bożego Narodzenia młodzież praktykuje wróżby, które w większości przypadków są powtarzane w wigilię Nowego Roku. Są to wróżby dotyczące zamążpójścia panien i ożenku kawalerów. Powszechna jest wiara, że jaki będzie Sylwester, taki cały przyszły rok, a więc ten szczególny, tak znaczący dla przyszłości dzień należało spędzić możliwie najweselej i dostatnio.

„Na Podlasiu przed – noworoczny szczodry wieczór bogatym się zowie”.1 Wtenczas gospodynie mięsiwo i inne potrawy gotują, pieką placki i pierogi. Dziewczęta i chłopcy przebrani dziwacznie chodzą od chaty do chaty za podarkami i udają Cyganów, Dziadów, Żydów, Wieszczków, albo naśladują zwierzęta. Gdy chłopcy życzenie prawią prosząc o kolędę, dziewczęta rzucają na ogień lub żarzące węgle siemię lniane, które z im większym trzaskiem pęka, tem pomyślniejszą rokuje wróżbę”2

W dniu wigilii przed Nowym Rokiem na Podlasiu parobcy kończyli swą służbę u gospodarzy lub we dworze. W okolicach Sawina, Chełma, Włodawy, Tarnowa, Woli i Chutczy pod koniec ubiegłego wieku – według O. Kolberga3 parobcy, którzy odgrażali się odejściem ze służby śpiewali kolędę:

A dajże, daj gospodarzu – co mi masz dać,
bo ja na drugi roczek – nie chce u cię stać.
A dajże i gospodarzu kolędę,
bo taki ja już na drugi roczek – nie będę”

W okresie międzywojennym wieczór sylwestrowy był pretekstem do towarzyskich spotkań młodzieży, odwiedzin rodziny i sąsiadów, a wszystko to w połączeniu ze składanymi sobie wzajemnymi noworocznymi życzeniami i upominkami.

W sylwestrowy wieczór kolędnicy chodząc od chaty do chaty śpiewali:

Stary rok się kończy, nowy lepszy będzie!
Przychodzimy Panu śpiewać po kolędzie,
Żyjmy w czerstwym stanie, ukochany Panie!

Hej kolęda! Kolęda!

Stary rok się kończy, nowy lepszy będzie,
Przychodzimy Panu śpiewać po kolędzie,
Wesoło śpiewajmy – chwałę Panu dajmy;

Hej kolęda! Kolęda!”4

Zakończenie starego roku posiada swój głęboki i wciąż żywotny aspekt religijno – refleksyjny. Możemy masowy udział wiernych w nabożeństwach kościelnych. Biskup Beniamin w 1857 roku w kościele parafialnym św. Mikołaja w Międzyrzecu zaprowadził uroczyste nabożeństwo dziękczynne na zakończenie starego roku połączone z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem, po którym miało miejsce przedstawienie wiernym bilansu całorocznych parafialnych dokonań, a także statystyki urodzin, ślubów, zgonów i innych posług religijnych mających miejsce w tym okresie – jak podaje ks. A. Pleszczyński5. Zwyczaj ten przetrwał do dziś w kościołach parafialnych na Bagnoszach.

W okolicach Białej Podlaskiej i Łosic6 w początkach XIX w. rozpowszechniony był zwyczaj, że w Nowy Rok wiejscy chłopi objuczeni torbami wypełnionymi zmieszanym zbożem obiegali dwór, plebanię i wszystkie chaty we wsi i stanąwszy w otwartych drzwiach – rzucali trzy garście zboża, życząc przy tym:

Rody Boże żyto, pszenicu,
i wszelakuju pasznicu”

Była to dobra wróżba, za którą otrzymywali podarek. Podobnie czynili7 chłopi z okolic Sawina, Chełma i Włodawy, którzy sypiąc po garści zboża na ziemię, mówili po polsku:

Nowe lato, dobre lato, daj nam Panie pieróg za to.
A nie pieróg, sztukę chleba, nagrodzi to Pan Bóg z nieba”


Potem winszowali podobnie jak w dzień Bożego Narodzenia, za co gospodynie ofiarowały im kawałek palonki, pieroga, okrasy, itp.

W dniu Nowego Roku miała miejsce zmiana parobków i służących. Natomiast zwyczaje noworocznego obsypywania izb zbożem zanikły wśród ludu na przełomie XIX i XX wieku; obecnie nie są już nigadzie praktykowane. W okresie międzywojennym kolędnicy chodzący wieczorem w Nowy Rok od chaty do chaty, składali wszędzie życzenia spiewajac kolędę:

Coś nowego na Nowy Rok; słychać było trzeba w skok.
Z naszej pośpieszmy doliny, zobaczyć, co za nowiny już Nowy Rok!

Już to tydzień jak się stało; jak się światło pokazało.
Nad szopą w judzkiej krainie, gdym w nocy siedział na tynie, na Nowy Rok!

Światłość niebo oświeciła, gdy panna syna powiła.
Nad szopą, w której anieli, pasterze byli weseli, Wesoły Rok!

Fedor, Kuźma, wtenczas spali; Kisiel, Kuchoł w karty grali;
Łupek bryndzy toczył fasy, Jurek nadziewał kiełbasy. Hej! Tłusty Rok!”8



Z obchodami Nowego roku są także związane wrożby pogody: „Na Nowy Rok pogoda – będzie w polu uroda”. Popularne jest też przysłowie związane z przyrostem dnia: „Na Nowy Rok, dnia przybyło na barani skok”.









1K.W. Wójcicki: Rozprawa o Podlasianach (od Łosic i Białej)
2O. Kolberg: Chełmskie, tom I, s. 120.
3Tamże, s. 121
4Z informacji P. Marczuka z Drelowa
5A. Pleszczyński: Opis historyczno – statystyczny parafii międzyrzeckiej
6Ł. Golębiowski: op.cit. s.317.
7O. Kolberg: Chełmskie, op. cit., s. 121.
8Z informacji P. Marczuka z Drelowa
Prześlij komentarz